Pamiętam moje pierwsze zderzenie z sosem winegret: pierwsza "nowoczesna" książka kucharska (którą dostałam od dziewczyny, której udzielałam korepetycji z matematyki) a w niej przepis na słynny sos: miska przetarta czosnkiem, sól, łyżka octu winnego i trzy łyżki oliwy. Jakżeż wielkie było moje rozczarowanie tym co otrzymałam... Byłam zdumiona, że to miała być ta klasyka nad klasykami, duma francuskiej kuchni.
Nabierając wiedzy i doświadczenia podejmowałam kolejne próby, przepis ulegał modyfikacjom: lepsze składniki, zmiana proporcji pod swój smak (raczej mniej octu), dodatek musztardy, ziół. Z efektów byłam już zadowolona, kiedy nieoczekiwanie, przez przypadek doszedł jeszcze jeden składnik. Mianowicie zrobiłam sos jak zazwyczaj, dodałam do jakiegoś prostego miksu sałat z pomidorem, spróbowałam i stwierdziłam, że tym razem wyszedł ponadprzeciętnie pysznie. Pobiegłam do kuchni i odkryłam winowajcę: nie zwróciłam uwagi, że kupiłam ocet balsamiczny z miodem eukaliptusowym. Ta odrobina słodyczy nadała świetnego smaku prostej sałacie.
Nabierając wiedzy i doświadczenia podejmowałam kolejne próby, przepis ulegał modyfikacjom: lepsze składniki, zmiana proporcji pod swój smak (raczej mniej octu), dodatek musztardy, ziół. Z efektów byłam już zadowolona, kiedy nieoczekiwanie, przez przypadek doszedł jeszcze jeden składnik. Mianowicie zrobiłam sos jak zazwyczaj, dodałam do jakiegoś prostego miksu sałat z pomidorem, spróbowałam i stwierdziłam, że tym razem wyszedł ponadprzeciętnie pysznie. Pobiegłam do kuchni i odkryłam winowajcę: nie zwróciłam uwagi, że kupiłam ocet balsamiczny z miodem eukaliptusowym. Ta odrobina słodyczy nadała świetnego smaku prostej sałacie.
Niedawno na blogu Meals and Fears zobaczyłem przepis na surówkę z koprem włoskim i sosem z syropem klonowym, który świetnie wpasował się w moje słodkie olśnienie. Pomysł wypróbowałam też w zestawieniu z cykorią i chyba ta wersja jeszcze bardziej mi smakowała.
Do surówki z cykorii albo używam całych kolb i kroję je wtedy w ok 2 cm paski od wierzchołka pozostawiając gorzki głąb albo kiedy robię duszoną cykorię, zostawiam na surówkę z każdej kolby 3-4 zewnętrzne liście (te które odpadną podczas obcinania końcówki i wydrążaniu głąba).
Do surówki z cykorii albo używam całych kolb i kroję je wtedy w ok 2 cm paski od wierzchołka pozostawiając gorzki głąb albo kiedy robię duszoną cykorię, zostawiam na surówkę z każdej kolby 3-4 zewnętrzne liście (te które odpadną podczas obcinania końcówki i wydrążaniu głąba).
Sałatka z kopru włoskiego ze słodkim winegretem
dla dwóch osób
źródło
Składniki:
- 1/2 kopru włoskiego
- 1 mała pomarańcza (lub 2 mandarynki)
- szczypta soli
- opcjonalnie troszkę soku z cytryny
sos:
- 1 łyżeczka musztardy
- sól, pieprz do smaku
- 1 łyżka octu balsamicznego
- 1 łyżeczka syropu klonowego
- 3 łyżki dobrego oleju (z oliwek, rzepakowego i ja daję więcej)
Wykonanie
1. Odkroić łodyżki wystające z główki kopru.
2. Bulwę kopra przekroić na pół i wykroić twardy głąb.
3. Cieniutko pokroić pół fenkuła w plasterki i ew. jeszcze w poprzek oraz posiekać kilka łodyżek z listkami.
4. Posolić i ew. skropić cytryną.
5. Dodać pokrojone cząstki cytrusów.
6. Polać dressingiem (można wszystkie składniki wymieszać w słoiczku lub zrobić go przy pomocy trzepaczki dodając składniki w wypisanej kolejności).
Ja, zamiast miodu dodaje cukier trzcinowy. Następnym razem spróbuje z miodem :D A sałatka bardzo kusząca :D
OdpowiedzUsuńOczywiście polecam też syrop klonowy:)
UsuńPyszna sałatka!
OdpowiedzUsuńSłodki vinegret pasuje też do deserów.
Jednak dałabym inny olej zamiast rezpakowego, który jest intensywny w smaku i mało delikatny do słodkości.
Z deserami nigdy nie jadłam.
UsuńJeżeli chodzi o olej rzepakowy to smak zależy od jakości nasion i sposobu tłoczenia. Mój jest bardzo delikatny, dużo delikatniejszy od oliwy z oliwek i używam go zawsze, kiedy nie chcę, by smak oleju dominował albo dawał niepożądaną nutę smakową. Ale miałam też inne rzepakowe i wiem, że potrafią być bardzo intensywne.
Ten olej jest tłoczony na zimno...?
UsuńSałatka pyszna! Ja lubię takie słodkie winegrety z miodem czy syropem klonowym, z dodatkiem owoców np. malin. Pycha :) miłego weekendu!
Tak, Olu, do sałatek zawsze używam tłoczonych na zimno.
UsuńRównież miłego weekendu życzę:)
Nie, no w sumie jasne, ja tak pytam troszkę bez sensu ale temat rzepakowego zimno tłoczonego ,, dopiero zgłębiam,, miałam raz okazję spróbować i rzeczywiście miał niezwykle delikatny i zupełnie,, nie rzepakowy,, smak :) niestety wtedy go nie kupiłam... czego żałuję. Teraz natomiast mam ochotę ale boję się troszkę czy trafię na tak samo delikatny.... Może poszukam tego z Twojego zdjęcia :)
UsuńNie koniecznie bez sensu, bo wiele osób nie akceptuje wyrazistych smaków i z tego powodu używa olejów tłoczonych na gorąco (np. słonecznikowego, z pestek winogron czy rzepakowego rafinowanego). Może nie wszystkie są niezdrowe, bo żeby to stwierdzić trzeba by dokładnie znać proces produkcji ale ja lubię smak tłoczonych na zimno, choć nie wszystkich i nie do wszystkiego:)
Usuńprzepis prosty:D wypróbować można:)
OdpowiedzUsuńJasne że tak:)
Usuń